czwartek, 18 czerwca 2015

Po mału bede wracać na blogi ..



Cześć postanowiłam , że bede pisała opowiadania po mimo iż nie najlepiej się czuje i ogółem . Będę dodawac posty azwyczaj w nocy a w dzien bede pisała .

Ps. Rozdziały pisze na bierząco jak wchodze na bloggera :) wszystkie teksty idą z głowy w danym mąmencie ;)

środa, 17 czerwca 2015

Przepraszam .


Przepraszam że nie dodaje postów na blogach , ale złamałam nogę i to dosyc poważnie i nie mam sił nawet pisać , leki które biore dają skutki uboczne i jestem senna przez nie . Czekam na rehabilitację która bedzie dosyc długo trwała z 5-6 miesiecy jak nie lepiej i musze trenować w domu delikatnie , kolano zginac a to pochłania cześć mojego czasu . jeszcze raz przepraszam . Kasiauleczka

środa, 10 czerwca 2015

Rozdział Piąty.


Po wspólnej spędzonej nocy z Sell czułem , się zajebiście . Kurde nigdy tak się nie czulem . Na jej widok serce szalało mi jak pojebane , chyba się w niej zabujałem i to mega :D

Leżałam i patrzyłam jak Justin się porusza po pokoju , udawałam że jeszcze śpie . Nagle ktoś całował mnie w policzek , zamruczałam cicho i otworzyłam oczy .

Dzień Dobry Mała - powiedział Justin uśmiechnięty i szczęśliwy
Hej Duży - powiedziałam i pocałowałam go .
Mmmm tak możesz mnie witać - powiedział i się zaśmiał
A Ty mnie całusami - powiedziałam i wstałam , ubrałam jego koszulkę . Poszłam do ubikacji .


Po 20 minutach wyszlam umyta i ubrana , na łóżku siedział Justin tez ubrany i uśmiechnięty . Na mój widok wstał i pocałował mnie w czoło , uśmiechnęłam się promiennie . Zeszliszliśmy na dół, gdzie byli Justina znajomi z gangu . Jak mnie zobaczyli zaniemówi . Podeszliśmy do nich i Justin powiedział .
- Siema słuchajcie Sel jest z nami w tej branży i jest moją kobieta wiec macie na nią uważac jasne ? - zapytał
- Siemka pewnie jej włos nie spadnie z głowy - powiedzieli razem na co się zaśmiałam . Justin spojrzał na mnie i pocałował mnie namiętnie , na co moje libido skoczyło raptownie .

Siedzieliśmy wszyscy w salonie i powiedziałam o wszystkim i czułam ulgę , ponieważ mogłam wszystko powiedzieć , Justin mnie obejmował i czułam się bezpiecznie w jego ramionach .


Po tym wszystkim zadzwonił mój telefon zobaczyłam ze to mój szef a zarazem ojciec , odrzuciłam połączenie skrzywiłam się trochę , co nie uszło uwadze reszce .

- ej Sell co jest ? - zapytał Justin .
- Nic mój szef a zarazem ojciec dzwoni co chwile - powiedziałam i wstałam
- ej kruszyko daj ja odbiorę - powiedział i wziął mój telefon .

Po chwili usłyszeliśmy krzyki Justina . Wstaliśmy i ja pobiegłam do kuchni . Stał zły jak osa , nie wiedziałam co zrobic wiec do niego podeszłam od tyłu i przytuliłam się . Czułam jak się rozluźnia i uspokaja.

- Kochanie mamy problem ten sukinkot jedzie po ciebie , musimy cię ukryc . - powiedział
- Nie Justin nie zostawie cie , nie moge cie tu samego zostawic - powiedziałam i płakałam
- Shhh malutka nic mi nie bedzie obiecuje ważne abyś była bezpiczna kochanie - powiedział i przytulił mni do siebie .

Czelakiśmy na rozwój wydarzeni co odwali mój pojebany ojczule a zarazem szef ....




Cześć kochani przepraszam że tak długo tu nie pisałam ale , złamałam sobie noge itp miałam małe problemy zdrowotne wiec nie było na to czasu aby tu zajrzeć , jeszcze raz was kochani przepraszam .