Hej.
Kochani bedzie nowy zwiastun trzech blogów postaram sie je zrobić zaraz wszystkie po kolei :).
Pierw bedzie Grgsterskie Życie pozniej reszta :)
Gangsterskie Życie
czwartek, 16 lipca 2015
Przepraszam ..
Cześć .
Przepraszam że nie pisałam , ale uległam wypadkowi i złamałam powaznie nogę nie mogłam pisać ani czasu na to nie miałam tak na prawdę :( teraz tez uszkodziłam tą noge na same wakacje jest chujowo powiem w prost. Ale bede pisała i bede dodawała posty nie mam co do roboty teraz wiec praktycznie zaraz zaczne tworzyć :)
Pozdrawiam Kasiauleczka
czwartek, 18 czerwca 2015
Po mału bede wracać na blogi ..
Cześć postanowiłam , że bede pisała opowiadania po mimo iż nie najlepiej się czuje i ogółem . Będę dodawac posty azwyczaj w nocy a w dzien bede pisała .
Ps. Rozdziały pisze na bierząco jak wchodze na bloggera :) wszystkie teksty idą z głowy w danym mąmencie ;)
środa, 17 czerwca 2015
Przepraszam .
Przepraszam że nie dodaje postów na blogach , ale złamałam nogę i to dosyc poważnie i nie mam sił nawet pisać , leki które biore dają skutki uboczne i jestem senna przez nie . Czekam na rehabilitację która bedzie dosyc długo trwała z 5-6 miesiecy jak nie lepiej i musze trenować w domu delikatnie , kolano zginac a to pochłania cześć mojego czasu . jeszcze raz przepraszam . Kasiauleczka
środa, 10 czerwca 2015
Rozdział Piąty.
Po wspólnej spędzonej nocy z Sell czułem , się zajebiście . Kurde nigdy tak się nie czulem . Na jej widok serce szalało mi jak pojebane , chyba się w niej zabujałem i to mega :D
Leżałam i patrzyłam jak Justin się porusza po pokoju , udawałam że jeszcze śpie . Nagle ktoś całował mnie w policzek , zamruczałam cicho i otworzyłam oczy .
Dzień Dobry Mała - powiedział Justin uśmiechnięty i szczęśliwy
Hej Duży - powiedziałam i pocałowałam go .
Mmmm tak możesz mnie witać - powiedział i się zaśmiał
A Ty mnie całusami - powiedziałam i wstałam , ubrałam jego koszulkę . Poszłam do ubikacji .
Po 20 minutach wyszlam umyta i ubrana , na łóżku siedział Justin tez ubrany i uśmiechnięty . Na mój widok wstał i pocałował mnie w czoło , uśmiechnęłam się promiennie . Zeszliszliśmy na dół, gdzie byli Justina znajomi z gangu . Jak mnie zobaczyli zaniemówi . Podeszliśmy do nich i Justin powiedział .
- Siema słuchajcie Sel jest z nami w tej branży i jest moją kobieta wiec macie na nią uważac jasne ? - zapytał
- Siemka pewnie jej włos nie spadnie z głowy - powiedzieli razem na co się zaśmiałam . Justin spojrzał na mnie i pocałował mnie namiętnie , na co moje libido skoczyło raptownie .
Siedzieliśmy wszyscy w salonie i powiedziałam o wszystkim i czułam ulgę , ponieważ mogłam wszystko powiedzieć , Justin mnie obejmował i czułam się bezpiecznie w jego ramionach .
Po tym wszystkim zadzwonił mój telefon zobaczyłam ze to mój szef a zarazem ojciec , odrzuciłam połączenie skrzywiłam się trochę , co nie uszło uwadze reszce .
- ej Sell co jest ? - zapytał Justin .
- Nic mój szef a zarazem ojciec dzwoni co chwile - powiedziałam i wstałam
- ej kruszyko daj ja odbiorę - powiedział i wziął mój telefon .
Po chwili usłyszeliśmy krzyki Justina . Wstaliśmy i ja pobiegłam do kuchni . Stał zły jak osa , nie wiedziałam co zrobic wiec do niego podeszłam od tyłu i przytuliłam się . Czułam jak się rozluźnia i uspokaja.
- Kochanie mamy problem ten sukinkot jedzie po ciebie , musimy cię ukryc . - powiedział
- Nie Justin nie zostawie cie , nie moge cie tu samego zostawic - powiedziałam i płakałam
- Shhh malutka nic mi nie bedzie obiecuje ważne abyś była bezpiczna kochanie - powiedział i przytulił mni do siebie .
Czelakiśmy na rozwój wydarzeni co odwali mój pojebany ojczule a zarazem szef ....
Cześć kochani przepraszam że tak długo tu nie pisałam ale , złamałam sobie noge itp miałam małe problemy zdrowotne wiec nie było na to czasu aby tu zajrzeć , jeszcze raz was kochani przepraszam .
wtorek, 26 maja 2015
Rozdział Czwarty .
Siedziałam , skulona na tej kanapie i płakałam . Jak on mógł coś takiego mi powiedziec nawet nie znam swojego biologicznego ojca , nie znam go a on wmawia mi że mój szef to mój ojciec . Chociaż jestem do niego z wyglądu podobna i z charakteru to tylko tyle i mam te same oczy co on ... Chwila ... on miał córkę !! Kurwa a co jeśli to jest prawda ?
- Justin przepraszam ... - powiedziałam cicho nie patrzac na niego w ogóle .
- Dobra spoko to ja Cię przepraszam , że tak powiedziałem nei chciałem cię urazić na prawdę . - powiedziałem patrząc na nią , usiadłem obok niej i przyglądałem jej się . Byłą totalnie zagubiona ..
- Skąd wiesz ze to mój ojciec ? - zapytała po długiej chwili .
- Sprawdziłem to ma nowe nazwisko i imie , wcześniej miał na imie Sebastian Gomez - powiedziałem patrząc na nią .
Siedziałam jak bym była sparaliżowana , to tak miał na imie mój Tatuś mój jedyny kochany Tatuś ...
Rozpłakałam się i zakryłam twarz dłońmi .Byłam załamana ...
Przytuliłem ją do siebie i nie chciałem aby płakała , a jak ma płakać to w moje ramiona . Chciałem ją chronić przed tym bólem uchronić ją przed wszelkim złem , ale czy ona tego by chciała . Czy chciała by abym ją chronił ? To pytanie zadałem sobie pierwszy raz jak płaklała ....
Kurwa cholerny kłamca , pierdolony dupek !!! Jak on mógł mnie tak okłamywać . Tuliłam się w jego ramiona i wdychając jego zapach który o dziwo mnie uspokajał , uśmiechnełam sie pod nosem gdy się uspokoiłam nie puscił mnie nadal trzymał mnie kurczowo i kołysał delikatnie i całował w czóbek głowy , to było miłe na prawdę miłe . Myślałam że jest dupkiem , ale sie myliłam jest kochany bardzo kochany ...
Siedzielismy tak gdy się uspokoiła nadal ją tak trzymałem , nie chciałem jej puszczac za bardzo sie bałem aby , nie zrobiła niczego głupiego . Może to idiotycznie ale przy niej czułem sie zajebiscie byłem sobą na prawdę sobą , nie musiałem udawać gnojka który ma wszystko i nosic tą maske obojetności , nie z nią było to łatwe jak oddychanie ...
Justin - zapytała a ja ją pusciłem .
Tak ? - zapytałem delikatnie się usmiechając do niej .
pomożesz mi ? - zapytała rumieniąc sie przy tym słodko .
Jasne nie musiałaś o to pytać - powiedziałem i uśmiechąłem się .
A teraz zjadaj - powiedziałem i pokazałem głową na jedzenie
Tak jest - powiedziała smiejąc się cicho .
Zjadłam wszystko co przyniósł mi Justin było pyszne , usiadłam wygodnie na kanapie i obserwowałam go w kuchni miał idealne ciało i dużo talułaży . Podobało mi się to nawet bardzo.
Po chwili Justin wrócił na kanape i usiadł koło mnie i połozył m dłon na udzie i delikatnie gładził dłonią moje udo . Poczułam żar pod jego dotykiem i motyle w brzuchu .
Siedziałem i głaskałem ją po udzie i patrzyłem na nią , widziałem że się rumieni to dodawało jej słodkiego uroku , chciałem ją pocałować ale czy mogłem ? Tego nie wiedziałem . Po chwili delikatnie pocałowałem ją w czoło , uśmiechąłem się .
Gdy pocałował mnie w czoło czułam się bezpieczna przy jego boku to na pewno , ale czy byłam gotowa dla niego pracować ? Tak zdecydowanie .
Justin - powiedziałam i patrzyłam na niego .
Tak Sell ? - zapytał zachrypniętym głosem .
Chce dla Ciebie pracować - powiedziałam
Na pewno tego chcesz? - zapytał
Tak chce i chce byc bezpieczna - powiedziałam i spusciłam głowe w dół .
Ej Sell bedziesz ze mną bedziesz obiecuje ... - wyszeptał mi na ucho i pocałował mnie pod nim .
Zamruczałam cicho i pocałowałam go w policzek , ale Justin zrozumiał to inaczej i zaczelismy się namiętnie całować pozniej potoczyło się właściwym tempem ...
Przepraszam za opóźnienie , ale alergia i praca i facet wszystko na raz na głowie jeszcze raz bardzo was przepraszam teraz bede dodawała rozdziały codziennie góra co drugi dzien obiecuje .
Całuski :**** Kasiauleczka
piątek, 15 maja 2015
przepraszam !
Cześć ! Na wstępie chce was przeprosić , że nie dodaje postów ale czasu mi brak . Praca , chłopak itp , chyba rozumiecie . postaram się jutro dodać jakiś post ale to jak wrócę z pracy .
pozdrawiam Kasiauleczka
Subskrybuj:
Posty (Atom)