środa, 22 kwietnia 2015

Prolog.



Siedzieliśmy w domu , gdy dostaliśmy telefon aby zlikwidować jakąś grubą rybę . Nie wiedzielismy że będzie tak ktoś jeszcze .....




Siedziałam w aucie i czekałam aż ten fiut wyjdzie z pracy aby go załatwić , im szybciej tym lepiej . Gdy wyszedł podeszłam do niego z gracją , i przyłożyłam pistolet do głowy . Po chwili powiedziałam - Żegnaj kochanie fanie było robić z Tobą interesy - wyszeptałam cicho mu na ucho i byłam gotowa strzelić , lecz najechało jakieś auto i kierowca zaczął strzelać . Zastrzeliłam tego fiuta i postrzeliłam kierowce biegnąc do auta i szybko odjechałam ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz