środa, 6 maja 2015
Rozdział Trzeci.
Siedziałam tak z dwie godziny , myśląć nad tym co robiłam . Czułam się z tym okropnie że taka byłam chciałam się od tego wszystkiego uwolnić , ale czy miało to sens ? Czy bym umiała ? Często zadawałam sobie to pytanie . Wstałam i zmierzałam właśnie do auta , aby jechać do mieszkania w którym mieszkaliśmy . Gdy byłam koło auta ktoś mnie zawołał ...
- Selena Maria Gomez no no - powiedział jakiś chłopak , po chwili zobaczyłam że to Ten sam koleś którego postrzeliłam .
- Czego chcesz ? - Zapytałam z jadem w głosie .
- Mała wyluzuj - powiedział i podszedł do mnie .
- Pytam kurwa czego chcesz ?! - powiedziałam pewniej i byłam gotowa znów go postrzelić.
- Odpłacisz mi się mała suko za to że mnie postrzeliłaś - powiedział i przytrzymał mi ręce , później poczułam że osuwam się na dół . Straciłam przytomność.
Kiedy osuneła mi się w ramiona , wziąłem ją na ręce i zaniosłem do auta . Wsiadłem i pojechałem do siebie . Kiedy wszedłem z nią na rękach połozyłem ją na kanapie i patrzyłem na nią , czy chciałem zrobić jej krzywdę ? Zdecydowanie nie cos było w tej dziewczynie co mnie blokowało ale kurwa co ? Jej uroda ? Jej piękne rysy twarzy ? Odpada ... Jej osobowość mnie blokowała ...
Po dwóch godzinach Selena obudziła się , naszykowałem jej sok i coś do zjedzenia . Gdy się obudziła spojrzała na mnie wystraszonym wzrokiem jak bym był potworem ...Nie chciałem aby mnie się bała ...
- Sell przepraszam że Cię uprowadziłem ale musiałem , chce abyś dla mnie pracowała nie dla swojego szefa - powiedziałem i spojrzałem na Nią .
- Ty chyba człowieku z chujem na mózg się, zamieniłeś co ? NIE! - wydarła się . Oj pazurki pokazujemy Gomez no no kto by pomyślał
- słuchaj laska twój szef jest twoim ojcem kumasz i on cię wykorzystuje - powiedziałem już troche wkurwiony.
- Co ? Jak śmiesz tak mówić nie znam swojego ojca! - powiedziała piskliwym głosem , po chwili się rozpłakała
Teraz wiedziałem że przegiołem ....
Mamy rozdział trzeci !!!!! przepraszam za spóźnienie ale siostra z bratem i siostrzeńcem byli i poświeciłam im czas :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz